Marynarka Cinque
casual,  Cinque,  marynarka

Marynarka Cinque

Marynarka Cinque to kolejna ciekawa pozycja, która gości od niedawna w mojej szafie. Do tej pory udało mi się nabyć dwie marynarki tej firmy, która jest bardzo popularna w Niemczech. Nazwa Cinque związana jest z przepięknym parkiem krajobrazowym Cinque Terre (Pięć Ziem) znajdującym się na riwierze liguryjskiej.

Cinque z włoskiego oznacz pięć, a sama nazwa odnosi się również do powiedzenia „daj piątkę”.

Cique Terre
Cinque Terre        www.super-travels.com

Cinque – esencja włoskiego stylu

Firma została założona we Włoszech przez dwójkę przyjaciół w 1984 r. Od samego początku miała nawiązywać do włoskiego stylu casual, ze zwróceniem szczególnej uwagi na detale i jakość wykonania. Dziś marka jest rozpoznawalna na całym świecie, a mały rodzinny biznes przekształcił się w dobrze prosperującą korporację. Główną siedzibą firmy jest miasto Monchengladbach w Niemczech.

 

Cinque RINALDI
Cinque RINALDI

Marynarka RINALDI

Pierwsza marynarka, którą chcę przedstawić pochodzi z serii RINALDI. Jest jednorzędowa, w ciemnoszarym kolorze. Skład z metki to 55% bawełna, 45% poliamid. Cena podobnej marynarki w sklepie internetowym Cinque to ok. 200 €. Mnie udało się ją kupić w doskonałym stanie za 90 zł.

Marynarka Cinque
Marynarka Cinque

Marynarka ma nakładane kieszenie i dosyć wąskie klapy. Główne przesłanie firmy – jakość to nasza pasja – widać doskonale. Guziki są starannie przyszyte, brak luźno wiszących nitek i innych niedoróbek. Charakterystyczny jest czerwony kolor nici dla pierwszego guzika lewego rękawa.  Motyw ten występuje również w drugiej marynarce którą posiadam.

Cinque - jakość wykonania
Cinque – jakość wykonania

Wnętrze marynarki również jest wykończone na wysokim poziomie. Bardzo mi się podoba podszewka – ma oryginalny wzór kolorystycznie wpadający w odcienie złota i szarości. Całość ładnie podkreślona czerwoną nicią.

 

Podszewka
Podszewka
Cinque RINALDI - wnętrze marynarki
Cinque RINALDI – wnętrze marynarki

Z czym ją najchętniej noszę?

Opisywaną marynarkę najchętniej noszę z dżinsami w jasnoniebieskim kolorze oraz ciemnogranatowymi lub beżowymi spodniami typu chino. Zestaw uzupełniają koszule, głównie w klasyczne prążki koloru różowego (np. jedna z tych) lub niebieskiego. Tak, różowy to jeden z moich ulubionych kolorów koszul, niestety często nierozumiany przez niektórych. Na nogi zakładam czarne lub brązowe mokasyny np. driving shoes Sansibar. Jestem wielkim fanem butów baz sznurówek i bardzo je cenię za komfort i wygodę w noszeniu.

Jak już, pisałem wcześniej marynarka jest ciemnoszara, z daleka wygląda wręcz na czarną. Jeszcze nie tak dawno, w niczym mi to nie przeszkadzało, jednak im więcej czytam o modzie męskiej, tym bardziej zaczynam się zastanawiać, czy nie jest zbyt poważna? Wszak czarny to kolor formalny. Idealnym rozwiązaniem byłaby podobna marynarka, lecz w kolorze granatowym, który jest bardziej uniwersalny. Zatem cel już mam, czas więc rozpocząć kolejne polowanie na ubranie….

 

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o